poniedziałek, 21 lutego 2011 18:21

Cmok-cmok, mlask-mlask

Napisane przez  KAT :
Oceń ten artykuł
(5 głosów)

Kręć się młynie,
Kręć.
Miel mój krzyż.
- Tu, w dole nie brakuje łez.
Dziś bliżej ... bliżej mi do diabła.
Dziś moja łapa ściska młot.
Wy w górze nie całujcie mnie.
Bo wasze pocałunki są fałszywe
Jak Całun Turyński.
Jak miłość za pieniądze.
Cmok - cmok,
Mlask - mlask.
Czułość aż po kieszeń.
O, żesz wasza mać!
Uśpiony przyjacielu
Spójrz jak jest, gdy...
Perz przyjmuje się za kwiat.
- Sto słów.
Ani jedna łza.
Nawet w ich mowie czuję brzęk.
Cmok - cmok,
Mlask - mlask.
Miłość aż po kieszeń.
Ej! Wy brzuchomówcy wiar
o, żesz wasza mać!
Złoty ślub, złoty chrzest.
Złoty tron i złoty raj.
Złoty grób i złote msze.
Złoto świąt.
- Wesołych Świąt!
Twój łów, łowco serc
- Niewinnych serc.
Pluszcze w potoku ciepłej krwi.
Więc moje serce uniży w głąb,
Tam haczyk twój nie sięgnie.
Cmok - cmok.
Łów wielebny, łów.
Mlask - mlask.
Łów wielebny, łów.

Więcej z tej kategorii: Tak mi chce samotność »
Login to post comments

z powrotem

Jesteś tutaj:Dyskografia KAT»Szydercze Zwierciadło»Cmok-cmok, mlask-mlask