KAT :

KAT :

poniedziałek, 20 stycznia 2014 08:16

Harris

 

Adam „Harris” - absolwent szkoły muzycznej w klasie instrumentów klawiszowych, muzyk sesyjny, realizator dźwięku.
Lider zespołu Hamer.
  • Nagrywał i pracował z zespołami :SOS, HAMMER, GULIWER, VAN, MARYSIA GORAJSKA & AWRA, U PANA BOGA ZA PIECEM, M.PARMA, AREK RELIGA, EMSI.
  • Z ramienia niemieckiej firmy TECAMP współpracuje z Jurkiem Owsiakiem i firmą "Fabryka zespołów".
  • Reprezentuje NIEMIECKIEGO PRODUCENTA GITAR " ESCH "
  • Endorser sprzętu "TAURUS" obecny w katalogu firmy.
  • Prezentował sprzęt firmy "TAURUS" na największych europejskich targach muzycznych  we Frankfurcie.
  • Endorser Japońskiego producenta gitar "FUJIGEN". Umieszczony w katalogu "FUJIGEN" 2013
  • Endorser firmy  " DL " w towarzystwie  ALDI MEOLA, STEVE STEVENS, TOMMY EMMANUEL czy zespołu FEAR FACTORY.
Współpracował przy festiwalu „COVERFESTIVAL”  zaproszony przez Piotra Luczyka (KAT) do zespołu gwiazd.
Od 2014 roku oficjalnie gitarzysta basowy w zespole KAT.

 

poniedziałek, 21 lutego 2011 18:26

Trzeba zasnąć

Krążę jak wilk polarny
- w wilczej duszy zew.
Czego się bać w cieplarni stada?
- Ostrzy kłów bogów niespełnienia.
Oczy gaszących wszystko.
Wszelki płomień z ust.
Kiedy mi trzeba zasnąć
- sowi czuły sen.
Nagi i pełny zjaw kochania.
Mogę w nim schodzić aż do piekła.
Słowo się w rzecz zamienia,
- Brak mi twoich słów.
Krąży wilk starodawny taniec.
- Głodny zwierz.
Dumny
Swymi kłami.
A Ty kto?
No i któż Cię poznać ma?
- Czy walczyłeś raz?
Czy choć raz wygrałeś?
Karzełek maluje świat
W śnieżnopolarne koronki.
Marzenie maluje Was.
... A tam, gdzie łzy wiszące
Czas grać... psia kość.
Czas pić.

poniedziałek, 21 lutego 2011 18:25

Oczy słońc

W lustrze lśni Twój wdzięk.
Czasem nie - bo - wstręt.
Zawsze czart gdy kpię.
Człek z natury Szatan.
Łże, że... z drzewa spadł.
Łże, lecz szkoły w gminach
Nauczą Cię
- człowiek to glina!
Gdybym dziś wierzyć miał.
To nie lepiej... w wesołą Mickey Mouse?
W duchy snów
W duchy drzew
I w... bez krwi czekoladowe msze.
W oczy słońc.
NONSENS?
A może... świat to wieczny mord?
Marzenia swe maluje krwią?
A może pierwsze było buuum?
No i ostatnie... pewnie buuum.
Tylko kamienie.

poniedziałek, 21 lutego 2011 18:24

Czemu mistrze krzyż w tornistrze

Zbiera się na deszcz.
... Już smoki grzmią.
Rozwścieczony wiatr tańczy swoje fru...
Lubię deszcz.
Zasmarkany maj.
Ence pence,
Puchną ręce.
- Stary trzyma kij.
Czemu, komu pierdziel w domu
I miłosne sny.
Po niemiłosnym dniu?
Lej mnie, lej
... A gorzkie mlecze lśnią.
Z nich wianki tkam dla cór.
Kiedyś dopłyną do ich rąk.
Krzyku trzeba mi.
- Kiedy szept bojaźliwie łka.
Śmiechu trzeba mi.
- Kiedy ktoś tymi łzami łgał.
Ence pence,
Puchną ręce.
Czarny trzyma kij.
Czemu mistrze kij w tornistrze
I miłosne sny,
Po niemiłosnym dniu?
Lej mnie, lej
A gorzkie mlecze lśnią
Z nich wianki tkam dla cór...
Kiedyś dopłyną do ich rak.
W rzece świętej, lecz brudnej z życia
Zwilżcie ciała.
Piachem wodnym chrzczę
- Bursztynowy duch podziemia.

poniedziałek, 21 lutego 2011 18:23

Szydercze zwierciadło

W zwierciadle - Jej zaklęcie...
W zaklęciu Jej - gruby, długi wąż.
W zwierciadle - cień...
Cień we mnie
- szyderczy duch.
Która twarz
Byłaby migotaniem świec
Twego JA.
Przywołaniem burz Twego snu.
Czarowaniem wiedźm
W odbiciu mych żądz?
Obejmij diabła
Pełna krzykiem.
W zwierciadle - Jej zaklęcie...
W zaklęciu Jej - gruby, długi wąż.
- Przeraźliwy mit, albo ksiądz.
- W kryształowym szkle miesza krew.
- Wino króla win - sikacza mych klątw.
Obejmij diabła.
Kler zawsze z diabłem spał.
Świt jak nocny orgazm
Skrzy rumieńcem słońc.
Ty - w piwnicy dworca - śnisz.
To tylko sen.

poniedziałek, 21 lutego 2011 18:22

Łoże wspólne lecz przytulne

W kropli zimnej rosy - śpisz.
Po nocy piwny dreszcz.
A więc... myślę, że był ktoś.
Wytarte skrzypią drzwi.

Łoże wspólne, lecz przytulne jak palmowy gaj.
A w nim konie, lwy i słonie.
No i jedna klacz.

Hasz hasz patrzy w twarz perłami drwin.
Mój szept niży w głąb gdzie ja, tam musisz być Ty.
Łono życia mieni się kłosami słodkich traw.
Tu ogier zeżre świeże źdźbło, a motyl "pylnie" kwiat.
Chodź w te trawy wichrem rozczochrane.

Rżnąć, przed okiem słońca wypalaniem.
Zerwać bzy zazdrosnobiałe.
Zerwać bzy majowych drzew przed uwiądem.
Bądź mi szmaragdowym liściem win.
Bądź mi winobluszczem win

poniedziałek, 21 lutego 2011 18:22

Tak mi chce samotność

Znam Cię
Duchu mój ze słodką mordką.
Zawsze bawisz się.
Bawiąc mnie pod kołdrą.
Znam Cię, duchu mój
Z łóżka nocnej bajki.
Kiedy oczy śpią.
Szepczę Ci - sezamie otwórz się.
...Droga wiedzie przez gąszcz.
Życiem ciepłą dolinę.
Skarby są na dnie.
Pobrzękują kochliwie.
- Wezmę, jeśli dasz.
Wezmę miodu dzban.
Otwórz go!
Duchem być.
Marzeniem żyć.
Tak mi chce samotność.
Chmurą być.
Wspomnieniem żyć
Zanim świat wykończą.
Duchu!
Me szczęście, nieszczęście, dla Ciebie.
Więc Ty mnie baw.
Baw mnie do łez

poniedziałek, 21 lutego 2011 18:21

Cmok-cmok, mlask-mlask

Kręć się młynie,
Kręć.
Miel mój krzyż.
- Tu, w dole nie brakuje łez.
Dziś bliżej ... bliżej mi do diabła.
Dziś moja łapa ściska młot.
Wy w górze nie całujcie mnie.
Bo wasze pocałunki są fałszywe
Jak Całun Turyński.
Jak miłość za pieniądze.
Cmok - cmok,
Mlask - mlask.
Czułość aż po kieszeń.
O, żesz wasza mać!
Uśpiony przyjacielu
Spójrz jak jest, gdy...
Perz przyjmuje się za kwiat.
- Sto słów.
Ani jedna łza.
Nawet w ich mowie czuję brzęk.
Cmok - cmok,
Mlask - mlask.
Miłość aż po kieszeń.
Ej! Wy brzuchomówcy wiar
o, żesz wasza mać!
Złoty ślub, złoty chrzest.
Złoty tron i złoty raj.
Złoty grób i złote msze.
Złoto świąt.
- Wesołych Świąt!
Twój łów, łowco serc
- Niewinnych serc.
Pluszcze w potoku ciepłej krwi.
Więc moje serce uniży w głąb,
Tam haczyk twój nie sięgnie.
Cmok - cmok.
Łów wielebny, łów.
Mlask - mlask.
Łów wielebny, łów.

wtorek, 15 lutego 2011 17:58

STRZEŻ SIĘ PLUCIA POD WIATR

JAK KORONY DRZEW
DO CHMUR SIĘ RWAŁ
- ZIEMIA PRZECZY SNOM
KAŻDY GRABARZ WIE, ŻE ...
... MOŻNA SPAŚĆ
POTŁUC SIĘ
STAĆ SIĘ NAGI W OKU LWA

- ŚWIAT BEZCZELNIE MU PRZESZKADZAŁ
ŚNIĆ
WIĘC KRADŁ
ŚWIAT BEZCZELNIE MU ROZKWASI NOS

ŻYCIE TO MUR
ŻYCIE TO MUR
ZACHLAPANY KRWIĄ
W MURACH TWIERDZY - CHŁÓD
KATEDRALNY DZWON
ZAWIESZONY W SZEPCIE
OSTATNIEJ SPOWIEDZI

CZŁOWIEK BUDZI WSTRĘT
JAK GLISTA ...
... CÓŻ, DZIUBĘ KAŻDY ZNA?
WSZYSTKO W GĘBĘ KŁAŚĆ
I TRAWIĆ
TACY SĄ JAK MUR
ZACHLAPANY KRWIĄ
W MURACH TWIERDZY CHŁÓD
KATEDRALNY DZWON
ZAWIESZONY W SZEPCIE
OSTATNIEJ SPOWIEDZI

DUCHY ZWIEWNE
MÓWCY PRAWD
KOMU ZŁOTO
KOMU BRĄZ
KOMU KORZENIE WIERZB?
- SZCZĘŚCIE ZIEMIĄ PACHNIEĆ WINNO!
STRZEŻ SIĘ PLUCIA POD WIATR

Strona 1 z 7

z powrotem

Jesteś tutaj:Mind cannibals»KAT :